Historia zdarzenia / History in english

Kuba i nasza Rodzina pozbawieni jesteśmy możliwości obrony i wykazania fatalnej pomyłki angielskiej policji przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Dziwne, ale prawdziwe. Poszlaki, Europejski Nakaz Aresztowania, rzekome unijne ?zaufanie? to dla polskiego wymiaru sprawiedliwości wystarczające powody by polskiego obywatela wydać innym na ?pożarcie?. Angielski wymiar sprawiedliwości nie interesuje prawda. Zapewne pod presją opinii publicznej, chcieli znaleźć winnego. I znaleźli. Dla nich lepiej, że obcokrajowca ? Polaka. Postawili zarzuty niewinnemu człowiekowi i w domyśle skazali.

Tak dalej być nie może. Każdego z nas, obywateli polskich spotkać może to samo, dlatego nie możemy godzić się na to, by tak traktować niewinnego człowieka. Najwyższy czas, by polskie prawo chroniło polskiego obywatela, a nie pomyłki angielskich organów ścigania.

Początek, czyli nasz pobyt w Anglii

Było lato 2006 roku. Z bratem Jakubem (studentem I roku Prawa Administracyjnego na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu) i moimi 3 koleżankami, pojechaliśmy do pracy do Anglii. Wybraliśmy miejscowość EXETER, w której byliśmy już w 2000 roku w szkole językowej ISCA. Od miesiąca mieszkała tam i pracowała moja siostra Kasia. Pracę znaleźliśmy bardzo szybko, więc pobyt zapowiadał się całkiem nieźle. Mieszkaliśmy wszyscy razem tzn. Jakub, ja i moje 3 koleżanki. Z Kubą i Moniką pracowaliśmy w Hotelu THISTLE, Agata i Kasia natomiast w restauracji Wagammama.

Któregoś wolnego, sobotniego wieczoru wybraliśmy się na dyskotekę. Wieczór był bardzo miły i radosny. Bawiliśmy się świetnie. Po skończonej dyskotece wracaliśmy całą grupą do domu. Ponieważ padało i było mokro, Kuba i Agata podwinęli nogawki spodni, żeby ich nie moczyć.

Na wysokości ulicy odchodzącej do hotelu, Jakub odłączył się od nas i udał się do hotelu, w którym pracował. Powód ? zabrakło papierosów. Po prostu ? było tam dość blisko. Po paru chwilach od rozstania zadzwoniłam do niego na telefon komórkowy i usłyszałam, że stoi przed hotelem i rozmawia z kolegą z innej zmiany, Litwinem Mantasem. Jeszcze kilka razy popędzałam go telefonicznie. Ostatni telefon Jakub odebrał, gdy właśnie wchodził do domu. Nasze rozstanie trwało może około 40 minut. Długo jeszcze rozmawialiśmy o fajnej imprezie.

Pobyt w Anglii zakończyliśmy planowo 31 sierpnia 2006 roku. I na tym właściwie kończą się nasze miłe wspomnienia z pobytu w tym kraju.

Aresztowanie

W listopadzie (dokładnie 14 listopada 2006 r.) do mojego brata odezwała się telefonicznie angielska policja. Funkcjonariusze twierdzili, że owej, jak się okazuje, feralnej nocy (wieczór naszego pobytu na dyskotece) w EXETER miał miejsce brutalny gwałt. Policja szuka świadków tego zdarzenia i prosi o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy. Policjanci wskazali nam adres strony internetowej policji w Devon-Cornwalii, gdzie zamieszczono ujęcia z kamer ulicznych. Poprosili o identyfikację osób widocznych na filmach. Rzeczywiście, na jednym nagraniu kamera w centrum miasta uchwyciła moment, w którym wracamy z dyskoteki, a Kuba odchodzi od nas. Pozostałe postacie uwiecznione na pozostałych filmach były nam zupełnie obce.

Identyfikacja postaci miała na celu, jak to określili policjanci, ?wyeliminowanie sprawcy tego czynu?. Strona angielska poprosiła również Jakuba o oddanie materiału genetycznego do badania DNA. Kuba zgodził się bez namysłu. Zgodnie z otrzymanymi instrukcjami pobranie materiału nastąpiło w komisariacie policji w Poznaniu. Byliśmy przekonani, że to koniec całej sprawy.

Ponieważ w Kubie ?powinęła się noga? na egzaminie poprawkowym, został skreślony z listy studentów. Zaplanował więc powrót do Anglii do Exeter, by ponownie podjąć tam pracę. Nic jeszcze wtedy nie wskazywało, że na naszą Rodzinę spadnie takie nieszczęście.

Ranem 9 lutego 2007 roku do naszego domu wtargnęła policja. Ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu Kuba został aresztowany pod zarzutem gwałtu, usiłowania zabójstwa i kradzieży. Okazało się, że chodzi o wspomniane już wydarzenie w nocy z 22 na 23 lipca ubiegłego roku.

Naciągane dowody, czyli fakty mówią co innego

Podstawą aresztowania były podejrzenia oparte na nagraniach z kamer nocnego monitoringu miasta. Co jednak widać gołym okiem to ogromne różnice w wyglądzie między Kubą a drugą poszukiwaną, dotychczas niezidentyfikowaną, osobą. Zgodnie z informacjami z internetowej strony policji angielskiej poszukiwany mężczyzna ubrany był w sportową koszulkę miejscowego klubu piłkarskiego z 1999 roku w biało-czerwone podłużne pasy z numerem 8. Kuba nigdy takiej koszulki nie posiadał ? nie interesował się piłką nożną i nie był kibicem żadnego z klubów piłkarskich. Jego zainteresowania są zupełnie inne ? od lat są nimi żeglarstwo, snowboard, historia, brydż a ostatnio również lotniarstwo. Owej feralnej nocy Kuba był ubrany, co zresztą widać na filmie z miejskiej kamery, w rozpinaną koszulę w kratkę, bez jakichkolwiek napisów. Poza tym, poszukiwany człowiek nie miał na sobie okularów, tym czasem Kuba jest krótkowidzem i bez okularów w nocy jest po prostu ślepy. To tylko pierwsze podstawowe różnice, które od razu rzucają się w oczy, a jest ich znacznie więcej.

Ja i moje koleżanki jesteśmy pewne, że tamtej feralnej nocy, po naszym rozstaniu, Kuba wrócił do domu zupełnie normalnie ? bez jakichkolwiek zabrudzeń czy uszkodzeń odzieży, bez jakichkolwiek śladów na ciele (było lato, ręce miał odkryte i nie sposób byłoby ukryć nawet drobnych zadrapań).

Sam charakter Kuby całkowicie przeczy wszystkim podejrzeniom. Miły, wrażliwy, opiekuńczy, towarzyski, lubiany przez koleżanki i kolegów, zawsze w ich otoczeniu ? tzw. dusza towarzystwa. Choć broni swoich racji w dyskusjach, Kuba nie jest konfliktowy. Jest bardzo otwarty i zawsze dzielił się swoimi uczuciami. Na jego twarzy od razu widać każdy smutek, troskę, radość. Taki człowiek nie jest w stanie popełnić takiego czynu, nie byłby w stanie tego ukryć.

Skazany za niewinność bez prawa do obrony

To wielka tragedia Kuby i całej naszej Rodziny. Tragedia tym większa, że od dnia zatrzymania, do tej pory, a jest 6 marca 2007 roku, nikt z policji angielskiej, a tym bardziej z polskiej, nie rozmawiał ani z Kubą. Angielscy i polscy funkcjonariusze zignorowali również koleżanki, z którymi mieszkał, a przecież są to osoby mogące najwięcej wnieść do śledztwa. Czujemy się tak, jak byśmy po prostu nie istniały. Jest jeszcze parę osób i inne możliwości techniczne, które pozwoliły by oczyścić Kubę z zarzutów. Jednak nikt się tym nie interesuje. Dowodem w sprawie ma być rzekomo badanie DNA. Czy dowodem może być jednak badanie, którego rzetelność może zostać podważona. W lutym tego roku brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przyznało, że ponad dwa tysiące spraw musi zostać ponownie rozpatrzonych z powodu karygodnych błędów w badaniach DNA. Czy policja angielska może zatem przedstawić kolejne dowody? Nagranie z kamery pokazuje innego człowieka. Kubie nie pobrano odcisków palców. Nie przesłuchano świadków mogących wnieść dużo do sprawy.

Kuba i nasza Rodzina pozbawieni jesteśmy możliwości obrony i wykazania fatalnej pomyłki angielskiej policji przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Dziwne, ale prawdziwe. Poszlaki, Europejski Nakaz Aresztowania, rzekome unijne ?zaufanie? to dla polskiego wymiaru sprawiedliwości wystarczające powody by polskiego obywatela wydać innym na ?pożarcie?. Angielski wymiar sprawiedliwości nie interesuje prawda. Zapewne pod presją opinii publicznej, chcieli znaleźć winnego (a może raczej: kozła ofiarnego). I znaleźli. Dla nich lepiej, że obcokrajowca ? Polaka. Postawili zarzuty niewinnemu człowiekowi i w domyśle skazali.

Tak dalej być nie może. Każdego z nas, obywateli polskich to samo może spotkać, dlatego nie możemy godzić się na to, by tak traktować niewinnego człowieka. Najwyższy czas, by polskie prawo chroniło polskiego obywatela, a nie pomyłki angielskich organów ścigania.

English translation:

What happened to Jakub is outrageous and borderline ridiculous.

Jakub is 24 years old, lives in Poznan, in Poland. He comes from an ordinary Polish family, very respected and loved by many, who were always very much involved in the life of their community. They are very smart, good and educated people who raised Jakub to be a respectful and polite young man, with a wide range of interests and quite social among his friends. They exemplify the most normal and loving family that many could only wish to have and now their grounds are shaken by a tragedy that has come onto them very unexpectedly.
Jakub was a law student in Poznan and last summer, in July, he and his younger sister went to England for a summer job. Their oldest sister had already been living there for some time and in fact, she was the person who arranged for them to all work together at an Exeter hotel. One night they all went out dancing to one of the venues in the city. Coming home, he, his younger sister and other girls were walking down one of the main boulevards, when Jakub happened run out of cigarettes and decided to split from the group to go to his workplace, the hotel (it was nearby) to buy them. This act of them splitting in the middle of the street was registered by one of the city cameras and is clearly recorded. While at the hotel, he chatted with one of his coworkers for about half an hour, during which his younger sister was rushing him to get back home over their cell phones.

Unfortunately, that same night, July 23, around the same area, there has been a brutal rape and attempted murder on a 48 year old woman.
After many months of investigations, the British police was not able to catch the real criminal, who was also registered on a city camera following the woman on the night of the attack. (all the footage from the street cameras is available on this website). The videos were issued out to the public in order to identify the man, recognizing that he was wearing a striped, red and white football jersey. As this turned out ineffective, next they released the video of Jakub and the girls walking and asked the persons to identify themselves, as they did immediately after.

Sometime in November, while already back in Poland, Jakub received a phone call from the British police officers, asking him to give a DNA sample in order to help them eliminate as many potential suspects as possible. Having nothing to hide, Jakub went, cooperated, gave the sample.
On February 9th at 6 am, both British and Polish police barged into his family home in Poznan, with the European Arrest Warrant in one hand and handcuffs in the other. Jakub was arrested as a suspect in a brutal rape, attempted murder and theft.

This is how the long list of questions begun. Why? On what basis is he being accused of such horrific crime? The EAW only specified that the arrest is made based on the coinciding DNA sample that Jakub gave, but nowhere does it explain anything further. How does it coincide? What does it mean? All DNA of all humans coincide. But we know nothing more.

Now, not only, he is simply incapable of committing such crime, due to his upbringing, his character, his background, his interests, there are many, and I repeat MANY discrepancies and simply ridiculously unsupported, what the British police calls ?evidence? in the investigation. So the whole thing JUST DOES NOT MAKE SENSE. Unfortunately, the British law, unlike polish, goes by the rule of ?guilty until proven innocent? so they are not even making an attempt at looking at any evidence that could easily lead to Jakub?s vindication. It is outrageous that nobody from the hotel, from his roommates who saw him after he arrived home 40 minutes later, his sisters, nobody was interrogated to check his alibi. Another fact is such that the actual criminal registered on cameras was wearing a red and white striped soccer jersey with a number 8 on the back, whereas Jakub that night was wearing a plaid button up shirt, he doesn?t even like soccer to own such jersey. And there are many? many more proofs, that he simply didn?t do it. He is the most courteous and well behaved person, always helpful and smiling, amazingly social and ALWAYS concerned with safety, especially females. He could never commit such a horrendous act. Imagine your brother? a friend? a boyfriend?a cousin? he is probably like one of them and this could happen to any of them, any time while visiting a foreign country.

The worst problem in this case is such that because of the EU membership, there is a clause which says that in the case of the European Arrest Warrant, the countries in question act based on mutual trust, meaning, the two sides do not need to question whether the accusations and investigation of the opposite side are lawful, true and just. They only need to make sure that the administrative requirements are fulfilled, and they will let their citizen go. Jakub and his family at this point have no possibility of defending themselves, since the issuing of the warrant the investigation in Britain was closed and none of the evidence used by the police can be accessed, nor questioned until the accusation is made public and Jakub goes to trial in Britain. His parents hired best British lawyers they could, who with their 30 year experience in defending actual criminals, are already convinced that Jakub didn?t do it.

Jakub?s parents and family are fighting for him as much as they can. The DNA testing aspect of the case is especially scandalous, given that earlier on the British Minister of Internal Affairs confirmed himself that the British labs processing DNA tests for criminal court purposes had miscarried some of the procedures which consequently gave faulty results, possibly including Jakub?s. Hence, Jakub?s lawyer is trying to convince the polish judges that the conducted DNA test does not prove anything, and it should not be regarded as a legitimate proof in the case as it is of questionable value.

This website has been set up in order to gather public opinion of how unfairly Jakub is being accused of this crime. The goal is to make as much noise as possible, for the justice officials to wake up and to see that the British police is making a scape goat out of a polish citizen, because they were unsuccessful in solving the case on their own. They need to realize that they must inquire into their investigation in order to let Jakub go back to his family.

Jakub?s family requests, if you care at least a little bit about a well being of another human, PLEASE, VOICE YOUR OPINION. Please, make it be heard, that this should be an international scandal. Everybody has a right to a defending himself from an arrest based on such severe accusation.
In Poland, this case is already widely covered by the media. The website includes all the Exeter public camera films that are supposedly ?proving? Jakub?s guilt as well as clips from Polish national news covering the story.