Archiwum dla 2008/08


Poznański sąd nie wie

Poznański sąd nie mógł dzisiaj rozstrzygnąć, ile lat powinien spędzić w więzieniu Jakub Tomczak i odroczył rozpatrzenie tej kwestii do 3 października. Anglicy dostarczyli bowiem kolejny wyrok Sądu Koronnego w Exeter, który skazał poznaniaka na dożywocie za brutalny gwałt i ciężkie pobicie. Niby taki sam, ale nie ten sam.

Sąd ma problem

Polski sąd ma problem z Jakubem T., Polakiem skazanym przez brytyjski sąd za gwałt. Chodzi o różnice między brytyjskim prawem, na mocy którego został skazany, a polskim na podstawie którego ma odsiadywać wyrok. Problemem są też dwa różne dokumenty, które przysłał sąd z Exeter.

Jeszcze o zasadzie zaufania

Jeszcze o zasadzie zaufania, leżącej u podstaw ENA, ale teraz już w kontekście tego co zdarzyło się w sprawie Kuby. Przypomnijmy:

Musimy pokazać, że jestesmy z nim

Wiemy, że jest wielu ludzi, którzy nie pogodzili się z faktem, że niewinny czlowiek jest skazany okrutnym wyrokiem. Niesprawiedliwym!
Pamiętajcie, Jakub bardzo potrzebuje naszego wsparcia. Jego siłą jest Jego pewność, że jest niewinny. My tę pewnść też mamy.
W piatek 29 sierpnia o godz 11:00 Sąd Okręgowy w Poznaniu ma się zająć dostosowaniem kary do naszych realiów […]

Znamy datę

Wiadomo już, że 29. sierpnia poznański sąd okręgowy zajmie się sprawą Jakuba. Jednak decyzja o karze nie zapadnie raczej na jednym posiedzeniu. Sytuacja jest bowiem na tyle skomplikowana, że sąd może być zmuszony zasięgnąć opinii Trybunału Konstytucyjnego - pisze “Gazeta Wyborcza”.

Nikt nie bierze pod uwage opinii publicznej

Mimo, że od momentu aresztowania Jakuba jego rodzina, przyjaciele, nauczyciele, znajomi protestowali w sądach, pisali listy do rzecznika, do ministra, organizowali manifestacje, aby zwrócić uwagę, że popełniono fatalną pomyłkę, że Jakub jest niewinny nikt nie kierował się opinią publiczną.

Za ‘Przekrojem’

“Przekrój” 32/2008 (…)
Nie chciał złotej klatki
22 lipca, we wtorek, po 22.00 samolot z Jakubem na pokładzie wylądował na warszawskim Okęciu. Noc z wtorku na środę Tomczak spędził w warszawskim areszcie. Rano przetransportowano go helikopterem na Ławicę, potem więźniarka zawiozła go do ostatecznego celu podróży, czyli poznańskiego aresztu na ul. Młyńskiej. Tam już czekał na Kubę […]